punktor

Ojczyzna Syberia

punktor

Samoyedy i zdobywanie Bieguna Północnego

punktor

Początki hodowli w Anglii

punktor

Pierwszy wzorzec Samoyeda

punktor

Samoyedy w Polsce

 

Nazwa SYBERIA - po rosyjsku SIBIR - podobno pochodzi z języka Tatarów, gdzie SIB - znaczy tyle co spać, natomiast IR - krainę, co daje nam "ŚPIĄCĄ KRAINĘ". I jest to określenie w pełni adekwatne, patrząc na długość panującej tam zimy. Ta właśnie Syberia jest ojczyzną SAMOYEDÓW, kraina dzika i nieodgadniona, świat, w którym dominuje przez większą część roku pejzaż zimowy, w której o lecie można mówić dosłownie przez krótki moment, tak, jakby było tu ono tylko z wizytą.

Z geograficznego zaś punktu widzenia SYBERIA to północny region Azji, o powierzchni ok. 16 mln. km², rozciągający się od Uralu aż po Pacyfik, od Mongolii po morze Północne.

Jeśli mielibyśmy się zagłębić jeszcze dalej, to jako ojczyznę SAMOYEDÓW należałoby określić SYBERIĘ ZACHODNIĄ, jako ten konkretny region, z którego się one wywodzą, zamieszkały od dawien dawna przez ludzi. Część z nich to przybyli tutaj Rosjanie, jednak zdecydowaną większość ludności stanowią różne turkmongolskie plemiona, takie jak Samojedzi (od których właśnie wywodzi się nazwa rasy), Ostiacy, Jakuci, Tungusi i Buriaci. Wszyscy oni należą do jednej starouralskoazjatyckiej rodziny językowej.

Samojedzi to plemię koczownicze, żyjące z utrzymywania stad reniferów, rybołówstwa i polowań. Z wyglądu zbliżeni są oni bardziej do typu mongolskiego. Tworzyli i tworzą (mimo postępu cywilizacyjnego) do dzisiaj dosyć zamkniętą społeczność, mieszkającą w jurtach ze skór zwierzęcych, zima ocieplanych dodatkowo futrami.

Jedyna własnością Samoyedów były renifery i psy, trzymane z kilku powodów. Psy pilnowały stad reniferów, ostrzegały i broniły ludzi przed wilkami i niedźwiedziami, towarzyszyły w trakcie polowań. Czasami były one również używane do zaprzęgów. W tych ciężkich warunkach zlodowaciałej północy człowiek i zwierzę byli zdani na siebie nawzajem, żyli ze sobą w ścisłej wspólnocie, zatem rozwinęła się miedzy nimi specyficzna więź. Psy Samojedów żyły spokojnie przez setki lat i rozmnażały się. Biorąc pod uwagę wszystkie dzisiejsze rasy, SAMOYED jest jedną z najstarszych i najbliższych swoim protoplastom ras. W jego przypadku nie były stosowane żadne krzyżówki z lisami czy wilkami, w jego żyłach nie płynie ani krzta domieszki krwi innych ras. Psy Samojedów spały w nocy w jurtach z ludźmi i służyły jako swoiste "termofory". Często również pilnowały dzieci i były traktowane jak pełnowartościowi członkowie rodziny. Nic dziwnego zatem, że pierwsi badacze północy mieli takie problemy ze zdobyciem tych psów do swoich zaprzęgów, gdyż mówiono nawet, że Samojed prędzej by mógł się rozstać z żoną  niż z dobrym psem.

Samojedzi byli nomadami. Gdy tylko topniały pierwsze śniegi, wędrowali oni w kierunku północnej Tundry, gdzie mogły pasać się ich renifery. Letnie bogactwo fauny i flory zapewniało im wystarczającą ilość pożywienia i futer. Po krótkim lecie w tundrze wędrowali Samojedzi ze swoimi stadami reniferów ponownie na południe, w lasy Tajgi.

Nastały czasy wielkich ekspedycji na Biegun Północny. Wówczas okazało się, że psy Samojedów będą odpowiednie w takich wyprawach, ponieważ zostały przez naturę wyposażone w niesamowitą wytrzymałość do pokonywania dużych odległości w ekstremalnie zimnych warunkach. Wówczas dobry pies kosztował od 200 do 300 zł, co było sumą niebagatelną jak na ówczesne czasy. Jednak pierwsze kontakty badaczy bieguna z Samojedami nie były zbyt chlubne,. chociażby z powodu sposobu, w jaki byli ci koczownicy opisywani przez "wysoce ucywilizowanych Europejczyków", nierzadko Samojedzi byli traktowani z pogardą ze względu na "ich prymitywny sposób życia". Nordensköld (prowadzący ekspedycję z 22.06.1878) opisywał ich w sposób następujący: "...wyglądają obrzydliwie, mali i brudni, noszą ubiory ze skór, a latem kolorowe koszule, ... cały rok mieszkają w jurtach, oświetlanych tylko w nagłych przypadkach lampami na tran...". Samojedzi byli natomiast bardzo przyjaźnie nastawieni do obcych, chętnie wymieniali niewielkie grzecznościowe prezenty z Europejczykami i zapraszali ich na przejażdżki saniami (ale zaprzężonymi w renifery). Bardzo długo również określano ich jako bardzo naiwny naród, gdyż nagminnie byli wykorzystywani i oszukiwani przez wędrownych handlarzy kupujących od nich dosłownie za bezcen między innymi piękne skóry z białych lisów, wilków, niedźwiedzi i reniferów.

Samojedzi zostali pierwszy raz obiektywnie opisani przez norweskiego odkrywcę Fritjofa Nansena, który był zafascynowany przede wszystkim ich psami. Był on również przekonany, że jedynym sposobem transportu przy podboju północnej Syberii są psie zaprzęgi. Większość psów biorących udział w ówczesnych wyprawach polarnych pochodziła właśnie z tego regionu. Było to podyktowane faktem, że psy tę swoja niesamowitą wytrzymałość zawdzięczają właśnie czystości rasy, zachowanej od stuleci.

cdn...........

 

Copyright © 2003-2011 by Sonata Arctica (FCI)All right reserved. Last updated: 01/03/11 18:43:07 +0100.